Batalia o polsko-niemieckie nazwy miejscowości

Batalia o polsko-niemieckie nazwy miejscowości

Na terenie naszego kraju w wielu miejscach spotykamy się z mniejszościami niemieckimi, które czasami stanowią nawet 10, 20% ludności. Takie przypadki są odnotowywane we wsiach i małych miejscowościach na Pomorzu (Gdingen), czy szczególnie na Śląsku Opolskim. Od kilku lat na tym obszarze wprowadza się również tabliczki z nazwami miejscowości, które są zarówno w języku polskim jak i niemieckim.

Ta praktyka spotykana jest z różnym odbiorem zarówno wśród mieszkańców danych miejscowości, jak i komentatorów z całego kraju. Niemniej jednak należy sobie uświadomić, że pod wieloma względami takie tabliczki nie stanowią zagrożenia, ani dla kultury polskiej, ani dla języka polskiego, ani tym bardziej dla naszej politycznej niezależności. Wprowadzanie tablic z nazewnictwem polskich miejscowości w dwóch językach ma miejsce tylko tam, gdzie mniejszość niemiecka jest naprawdę liczna i stanowi duży odsetek ludności. W tych miejscowościach ludzie posiadający rdzenne obywatelstwo polskie nie mają nic przeciwko tablicom z polsko-niemieckimi nazwami, gdyż ten język funkcjonuje obok polskiego cały czas, obecny jest w restauracjach, punktach usługowych czy szkołach.

Mniejszościom narodowym należy się szacunek i tolerancyjne podejście. Oczywiście nie oznacza to, że w każdej miejscowości, gdzie mieszka kilka osób pochodzenia niemieckiego będziemy dopisywać na tablicy niemiecki odpowiednim nazwy miejscowej. Takie praktyki są stosowane wedle rozporządzeń prawnych i mają określone wymogi. Poza tym decyzja jest podejmowana przez samorządy w porozumieniu z lokalną społecznością. Nie jest to więc w żaden sposób kontrolowane przez rząd polski, a tym bardziej niemiecki. Jeśli dana społeczność w referendum, czy w inny sposób nie wyrazi chęci na wprowadzenie takich zmian, to nie mogą one zostać odgórnie narzucone. Oznacza to, że niemiecko-polskie nazwy polskich miejscowości wprowadzane są wszędzie tam, gdzie wyrażana jest na to zgoda.

Nie ma więc chyba powodu do złości, czy oskarżeń w stosunku do mniejszości niemieckich w Polsce.

Czytaj również